niedziela, 20 marca 2016

Żeby nie było, że w marcu nie szyję...

Szyję, szyję, tylko jakoś nie ma okazji się tu pojawić.
Kolejna szara torebka, na zamówienie, dla przyjaciółki. Uwolniłam tkaniny (pikówka i alcantara, wnętrze z szala wykorzystanego już w poprzedniej) i się cieszę. Czy się spodoba, okaże się za kilka dni. Nie mam nic więcej do powiedzenia. Zapraszam na zdjęcia :)





To zgłaszam się z uwolnionymi do Zapomnianej Pracowni

9 komentarzy:

  1. Szycie w marcu - checked! :-) A tak na serio, Wielki (przez duże W) szacun dla Ciebie. Torebka to mega wyzwanie i świetnie się w tym realizujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szycie w marcu - checked! :-) A tak na serio, Wielki (przez duże W) szacun dla Ciebie. Torebka to mega wyzwanie i świetnie się w tym realizujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję bardzo.torebka wbrew pozorom jest całkiem prosta do uszycia,łatwiejsza niż nie jeden ciuch ;)

      Usuń
  3. Torba wspaniała, idealny szary kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby taka prosta a jaka efektowna :)
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, u Ciebie również można znaleźć świetną torebkę :) Bardzo ładna! :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz wyrazić swoją opinię.