piątek, 18 maja 2012

USTAwOWEJ TOREBCE

Na specjalne zamówienie nastoletniej chrześnicy uszyłam całuśną torebkę.  Trochę to trwało i udało się tylko i wyłącznie dzięki uprzejmości i wielkiemu sercu BEZDOMNEJ WIOLETTY, która przesłała mi kawałek materiału idealnie pasujący do projektu. Stokrotne dzięki!! Wykorzystałam go do ostatniego ścinka, nic się nie zmarnowało :)
Szycie nie zajęło mi zbyt wiele czasu i należało do przyjemności - wymiary 27x18 cm, aplikacja odwrotna, zamek, pasek na karabińczykach przymocowany za pomocą wkręcanych nitów. Najwięcej "zabawy" miałam z ręcznym przyszyciem pikowanej podszewki. Nie lubię szyć ręcznie, wkurza mnie to i pochłania zbyt dużo czasu i energii. O zgrozo......wrrrrrrrr. Finisz!
Jutro wysyłam ją w Polskę, zobaczymy jaki będzie odzew :)