Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Zostanę kominiarzem :)

Jestem fanką dużych spódnic z ciuchlandów :)
Znalazłam w szafie kolejną do pokrojenia. Ładny kwiatowy wzór, multikolor, przyjemna wiskoza z bawełną.Wystarczyło na kolejny komin- tak, zostanę kominiarzem (kominiarką) i obdaruję wszystkich wokół, bo na co mi tyle kominów? :) i spódniczkę dla córci. Myślałam, że to zbyt poważny wzór dla małej dziewczynki, ale fajnie wygląda w połączeniu z fioletowymi rajstopami :)


 A w ramach zabawy z dzieckiem uszyłyśmy dziś wspólnie woreczki. Materiał leżał już jakiś czas i czekał. Ta wiekopomna chwila nadeszła :) Każdy wypełniony inną materią: kasza gryczana, pęczak, jaglana, ryż i cieciorka. Mało pracy, dużo frajdy! I bałaganu na cały dom :)



środa, 2 maja 2012

Patchworkowy sukces

Udało się! Cała narzuta powstawała w wielu etapach. Początki były trudne i nie pamiętam kiedy to się wszystko zaczęło :-). Wybór tkanin, wzoru, kompozycji, która w międzyczasie uległa całkowitej zmianie, zamawianie ociepliny, pikowanie, krojenie lamówki. I dziś ten wielki dzień :-) Wykończona ja i skończona narzuta. Podziwiam i chylę czoła wszystkim Dziewczynom, które szyją narzuty hurtem i z przyjemnością. Moja jest malutka, na niemowlęce łóżeczko, 65 cm x 120 cm, a czuję się jakbym uszyła co najmniej hektar :-) Na razie prędko nie usiądę do takich gabarytów.




Jednak wolę małe projekty, jedno popołudnie i uszyte. Właśnie takim małym i szybkim uszytkiem jest kolejna kostka edukacyjna, szyta wg pomysłu Mi-Ju.



środa, 11 kwietnia 2012

Patchworkowa piłka kwadratowa

Przed świętami odwiedziłam Małego Filipka. Nie wypadało pójść z pustymi rękami, więc na szybko uszyłam mięciutką zabawkę. W zamyśle była patchworkowa piłka, ale dziwnym trafem :) wyszła kostka. Pomysł pożyczony za zgodą autorki Mi-Ju (bardzo dziękuję za możliwość wykorzystania idei),  która szyje kostki edukacyjne dla dzieci. Jej są bardzo pomysłowe, o wiele bogatsze i bardziej różnorodne niż moja debiutancka, ale nie rzecz w tym, żeby zrobić kopię, prawda? trzeba dać coś od siebie :) Każda ściana przedstawia inny motyw: domek, drzewo, kota, psa, kaczuszkę. Do tego ulubione przez dzieci sznureczki i tasiemki, wypełniona jest wsadem z poduszki. Szyło się bardzo przyjemnie i pewnie jeszcze jakaś powstanie:)