piątek, 2 października 2015

Trzecie życie, ale czy ostatnie?

I znów ten sam model (Burda moda dla dzieci 2/2015, spodnie 618), ale z historią w tle.
Najpierw była bluza, dosyć duża, nówka sztuka, w fajnym kolorze. Nabyta za 2 zł w ulubionym sklepie. Chciała być narzutką, oversize'owym wdziankiem, modnym ciuchem, ale wyszła tylko raz na dwór, żeby dać się sfotografować w tej odsłonie. Nie po drodze nam razem było. Potem wisiała w szafie i spoglądała na mnie łaskawie. Aż do wczoraj.
Trzecia odsłona tej samej bluzy. Zdecydowanie najlepsza moim nieskromnym zdaniem. Idealnie dziewczęca, nie różowa, nie gniecie się zbyt mocno, wygodna i całkiem miła w dotyku, z kieszeniami z lamówką w kwiatki. Świetnie się komponuje ze wszystkimi wzorzystymi (różowymi) bluzkami jakie Nina posiada (tak, te kropki z poprzedniego posta, to poniosła mnie wyobraźnia i muszę teraz naprodukować jednokolorowych bluzek w odcieniach turkusu i bieli żeby to zgrać :D :D, różowe z nadrukami jakoś nie chcą pasować).




A tu wcześniejsze wcielenia bluzy i post (KLIK)





I po raz kolejny zgłaszam się do zabawy u Mamamiszyje
 

19 komentarzy:

  1. O tak! Mnie też to wcielenie bluzy podoba się najbardziej! Ten kolor wygląda lepiej na dole ;) świetny pomysł z lamówką przy kieszonkach :) Jakoś na to nie wpadłam do tej pory, a wygląda naprawdę extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Małgosiu.proste pomysły często bywają najlepsze- lamówka :)

      Usuń
  2. Masz rację, to zdecydowanie najlepsze wcielenie tej bluzy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) do 3 razy sztuka i wreszcie się udało znaleźć jej właściwe miejsce,na tyłku :D

      Usuń
  3. Lamówka to świetny pomysł! Ożywiła spodenki i nadała im wyrazu. Przeznaczeniem tej bluzy tyły dziewczęce portki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, tez mi sie podoba z lamowką :)

      Usuń
  4. Uroczy kapturek :) Pomysł z lamówką rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby to tylko lamówka a ile dodaje uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to dobrze, że tkaniny można dowolnie wycinać, zszywać, pruć i znów wycinać, zszywać... Oczywiście do pewnego momentu. A spodenki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście najładniej w tym trzecim wcieleniu. :) A lamówka urocza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz rzeczywiście super wyglądają te spodenki:))) warto było dojść do trzeciego razu;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuje za wszystkie miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna bluza, szalejesz kobieto z tymi pomysłami :)
    Pomysł z lamówką rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,bluza nie jest mojego autorstwa. Ja bluze przerobiłam na spodnie :)

      Usuń
    2. Coś mam z monitorem (kolory pasowały mi do bluzy) i z głową, czytać ze zrozumieniem nie potrafię :)
      Myślałam że z bluzy z sh uszyłaś bluzę z kapturem dla córci ale nie mogłam się doszukać tych kwiatków, teraz je widzę, są na spodniach i wszystko stało się jasne :)
      Spodenki super a bluza też bo została potrójnym dawcą :)

      Usuń
  11. Jako, że cenię Twojego bloga i uważam, że przepiękne rzeczy szyjesz nominuję Cię do zabawy Liebster Blog Award. Szczegóły znajdują się w poście na moim blogu pod adresem: http://lisie-szycie.blogspot.com/2015/10/zycie-do-gory-nogami-i-liebster-blog.html Będzie mi miło jeśli "odbierzesz" nagrodę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bluza świetna i powiem szczerze , że zazdroszczę takiej umiejętności, kupiłam kilka dzianin z myślą o wnuczce i zdążyła wyrosnąć z tkaniny do dzisiaj złożonej w kosteczkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzanno,bluza jest sklepowa,ja uszyłam spodnie- z innej bluzy.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz wyrazić swoją opinię.